20 min do formy

20 min do formy

This content is protected, please and enroll course to view this content!

6 odpowiedzi do “Trening tydzień 1 – poczuj stopy!”

  1. Przy przysiadach (oprócz ud i pośladów) czułam ciągnięcie w plecach w odcinku piersiowym, czy tak może być czy robię coś nie tak? A w moście bardziej niż poślady czułam biodra hmm..

    Odpowiedz
    1. Tak może być! I w jednym i w drugim 🙂 To wskazuje na to, że jest sporo napięć – i w zginaczach biodra i w odc piersiowym. Fajnie by było, jakbyś dodała trochę rozluźniania odc piersiowego z oddechem – np. możesz wykorzystać zadanie codzienne na środę z tygodnia 2: https://kursydlamam.pl/kurs/20-min-do-lepszej-formy-1/lekcje/trening-tydzien-2-2/
      Natomiast przód biodra będzie się dobrze rozciągał w samym moście, więc tu nie ma potrzeby, tylko pilnuj ściągania kości ogonowej do kolan.

      Odpowiedz
  2. Czy w ćwiczeniu martwy robal odcinek lędźwiowy musi być całkowicie przyklejony do podłogi? Mimo pilnowania dolnych żeber, przy prostowaniu nóg nieznacznie unosi mi się do góry.

    Odpowiedz
    1. Nie, nie musi być przyklejony, ale ważne, żeby nie zmieniał ustawienia w trakcie i żeby przy ruchu nogi nie unosił się do góry brzuch wraz z wygięciem lędźwi. Jeśli czujesz, że coś tam się porusza, unosi, to nie prostuj nogi tak całkiem do końca, ale ruch nogą rób na wydechu jednocześnie ściągając ściany brzucha do siebie. Dzięki temu samo ćwiczenie będzie odrobinę lżejsze i odcinek lędźwiowy się nie będzie ruszał, ale ten oddech pomoże Ci mocniej dotrzeć do głębokich mięśni i myślę, że brzuch poczujesz mimo to 🙂

      Odpowiedz
  3. W moście nie czuje posladkow. Bardziej na końcu cwiczenienia czułam lędźwia i te mięśnie nad pośladkami 😟 wydaje mi się że brzuch mi się nie skraca i był napięty.
    W ćwiczeniu na stojąco i noga zgięta w bok nie czuje pośladków.
    Wszystko oddzielenie łatwo pilnować, ale wszstko razem to już gorzej 😉

    Odpowiedz
    1. Monika, w takim razie zostań jeszcze na tym treningu, to ważne, żebyś tutaj wszystko poczuła. W moście – zanim podniesiesz do góry biodra, to pobujaj miednicą do przodu i do tyłu. Naciągnij ją na końcu mocniej do przodu, jakbyś chciała podwinąć pod siebie ogon. Odcinek lędźwiowy zbliży się do maty. Dalej mocno wbij pięty w podłoże (możesz unieść palce, jeśli będzie Ci tak wygodniej). Pomyśl sobie, że chcesz się piętami wkręcić w podłogę. Dopiero od takich pięt zacznij się odpychać do góry, w zwolnionym tempie i cały czas z tym mocno podwniniętym ogonem pod siebie. Wyobraź sobie, że chcesz zbliżyć dolne żebra do spojenia łonowego i na odwrót. Zatrzymaj na górze. No i teraz jeśli udało się utrzymać ustawienie, to wbijając mocniej pięty powinnaś zdecydowanie poczuć pośladki. Jak już poczujesz, to z górki, pójdzie! 🙂 Wracając w dół, nie puszczaj luźno ciała, cały czas dolne żebra do spojenia łonowego, a piety mocno wbite. Co do ćwiczenia na stojąco – na razie ich nie poczujesz, ale jak się poprawi most, to będzie już łatwiej. Stań z taką nogą bokiem do lustra i zobacz, jak Twoje wygięcie w lędźwiach i brzuch (czy nie jest puszczony luźno). Jak cofniesz miednicę i mocno wbijesz piętę, to powinno być lepiej. Ale najpierw most i koniecznie daj znać!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *